poniedziałek, 30 września 2013

Porządki w piwnicy

Toż piwnica w szwach pękała
i się wreszcie doczekała,
bo porządki zrobiliśmy,
pół rzeczy wyrzuciliśmy.
I nareszcie me przetwory
powróciły na swe tory.
Na regale w rzędzie stoją,
wcale zimy się nie boją.
Nawet miejsca się zrobiło,
bo się wreszcie przeluźniło.
Czasem lubię posortować,
poprzekładać, pogrupować...
ale to z umiarem wszystko,
to porządki przecież...tylko :-)

5 komentarzy:

  1. Ooo, no to motywujesz i mnie! I mówisz że pół w kosz poszło? Trza było na allegro, nawet bym Ci wystawiła - mam doświadczenie ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko się za sprzatanie nie zabieraj, bo Stacha jeszcze przed czasem poznamy:)

      Usuń
  2. Poszły same graty w kosz. Nic co mogłoby iść na aukcję :) stare pudła, stół i pełno różnych innych zbędnie przechowywanych drobiazgów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. żeby nawet porządki wierszem opisać to trzeba mieć mega talent :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :-))) jakoś tak samo do głowy wpada :-)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)