czwartek, 3 października 2013

Aruś i kołdra

To Ci kołdra dziś wietrzona
miała być schowana,
ale teraz rozłożona
od samego rana.
Ileż to radości daje
kołdra na podłodze!
Aruś skacze na dwóch nogach
i na jednej nodze...
Turla się na wszystkie strony,
więc Go znów przestrzegam,
a On mały nieświadomy
dalej, szybciej biega!
Wreszcie poległ. To zmęczenie
tak Go wyczerpało,
że po tych wariacjach wszystkich
spać Mu się zachciało.
Kładzie głowę do podusi
i mocno się tuli...
Znowu Mama, po raz enty...
znowu się rozczuli....:-)

1 komentarz:

  1. to ostatnie zdjęcie jest megasne!!! sama bym sie rozczuliła, na widok takiego słodkiego urwisa:) a w domu mam takiego samego słodkiego łobuziaka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)