sobota, 12 października 2013

Zapytajka

W mojej głowie są trybiki,
czy mi się nie zatrą?
Czym najlepiej je smarować?
Może jakąś maścią?

Żeby wiersze jakie takie...
żeby chociaż były....
żeby były choć przeciętne,
ale niech by były...!

Jak tu w formie mózg zachować?
I jego przewody?
Od tego zależy przecież
mądrość mojej głowy!

Możesz coś poradzić dla mnie?
Masz jakieś pomysły?
Może medytację trzeba,
a może post ścisły?

A co jeśli kiedyś
 wena mnie opuści?
Co jeśli mnie nie dopuści
do swoich czeluści?

Wtedy smutna będę bo mi
możliwości dają
w inny wymiar z nimi wchodzę,
gdzieś mnie zabierają,

gdzie najprostsze rzeczy mają
wartość jakże wielką,
gdzie je ludzie doceniają
ponad mądrość wszelką....

Może sposób na kondycję
będzie ot, praktyka....?
Inna mi możliwość wręcz
nie kreśli się i znika....!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)