niedziela, 3 listopada 2013

Sok z gumi-jagód














Wiecie co dostałam?
Nie, nie przypuszczałam!
Jak to zobaczyłam,
prosto wystrzeliłam:
O! Sok z gumi-jagód!
Z krzaka, lecz nie z sadów,
koczował w piwnicy,
w tej samej dzielnicy,
u Piwowarczyków
wśród innych słoików.
To z aronii płody-
jak gumi-jagody :)


3 komentarze:

Dziękuję za komentarz :)