czwartek, 30 stycznia 2014

Trójwymiarowa ściana

Dzieło mam trójwymiarowe
jest niebieskie i brązowe
(te pod ręką kredki były
i Arusia w mig zwabiły)
i pamiątka uwieczniona-
ściana z szafą ozdobiona.
Ściana z szafą się zmówiły
i "trójwymiar" utworzyły.
Robi Aruś niespodzianki,
we dnie,
w nocy,
w wieczór,
w ranki...

5 komentarzy:

  1. Pięknie Aruś rozprawił się ze ścianą :) Nas spotkało coś podobnego - tuż na wejściu do domu piękne szlaczki czerwoną kredką. Dobrze że farba zmywalna i w mig zeszło przy pomocy mokrej gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas kredki.................świecowe :) Nawet tego nie zmywam, niech zdobi!

    OdpowiedzUsuń
  3. wielkie nieba, cóż za obraz!!! dzielo sztuki:) My ostatnio kupilismy gąbkę do zmywania ścian. jest dobra...polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie szalone wzory, aż można się mocno wczuć!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)