czwartek, 10 kwietnia 2014

Powrót z Egiptu

Zdjęcia się grupują
słowa się rymują
ubrania uprane
wszystko już schowane.
Żal aż serce ściska
z oczu łzy wyciska...

Zostały wspomnienia
piękne wydarzenia
przeróżne przygody
w egipskie pogody.
Mamci łza leciała,
gdy odlatywała...

Mamcia twarz schowała
okular ubrała
nos w górę zadarła,
choć serce rozdarła...
twarz swą obróciła
uśmiech wymusiła...

Może tam powrócić?
i rytmy zanucić?
Wonie znów powąchać
i plażą podążać?
Dań znów zasmakować
za palmą się schować?

Muszle znów wyłowić
angielskim się głowić
i jeździć taf-tafem
bez planu lecz z trafem?
Patrzeć znów w czerwone
morze, co jest słone?...

8 komentarzy:

  1. niestety, co dobre szybko sie konczy:( ale serce się cieszy, że było tak wspaniale:) witamy w domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo tak szybko się skończyło...ale za powitanie serdecznie dziękuję :)))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy.

      Usuń
  3. Zazdroszczę, ale tak troszeczkę i tak zdrowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, ale przecież wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, ale żal było wyjeżdżać!

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)