czwartek, 26 czerwca 2014

Słomiana Wdowa

Tomasz wybył znów na rajdy,
pewnie mają sporo frajdy,
ja mam frajdę też nie małą,
kuchnię miałam dziś zalaną.
Chociaż Tomasz reperował,
coś źle chyba zamocował...
To nie dla mnie te klimaty,
w domu bez Tomasza/Taty
Aruś tak się dopytuje,
że mi głowa już pulsuje...
Jutro z domu wybywamy,
gdzieś przed siebie wyruszamy :)

2 komentarze:

  1. A my sobie plazujemy, slonka duzo przyjmujemy. Rajdy sobie ogladamy i piweczko popijamy. Ja niestety dzis kieruje wiec radlerka konsumuje. Chociaz dobrze sie bawimy to za Wami tez tesknimi. Juz niedlugo powrocimy i ta kuchnie naprawimy.

    OdpowiedzUsuń
  2. To Ci piwo to ci radler że żeś weny dostał nagle :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)