sobota, 19 lipca 2014

Kompot, ale jaki!

Kompot gotowany
prawie jak u Mamy
różne owocności
wprost same pyszności.
Dwa kubki wypite
przez mego Arusia
znowu tak sam z siebie
nikt Go w tym nie zmuszał.
Mimo, że kwaskowy
i tak Mu smakował,
może właśnie przez to
Aruś repetował?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)