sobota, 19 lipca 2014

Pa Pa Smoczusiu!

Siódmego miesiąca,
jeszcze dnia trzeciego
roku dwa tysiące
jeszcze czternastego
smoczuś zażegnany-
bardzo szybko
przez Arusia
zapomniany.
Jak to zatem się odbyło?
Co się wtedy wydarzyło?
To u Mamy w notatniku...
tam zapisków jest bez liku...
W nagrodę podusia,
pantofle w nagrodę,
powoli wchodzimy
na przedszkolną drogę :)













3 komentarze:

  1. no gratulacje. i macie juz łózko!!! super. u nas smok zarzegnany w maju został. i to sam z siebie powiedział Pan Miłosz, że juz nie chce:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, my się uporaliśmy w miesiąc przed drugimi urodzinami ufff :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulujemy, Aruś nam dorośleje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)