sobota, 19 lipca 2014

To jeszcze nie koniec!

Życie mi inaczej płynie
po ostatnim egzaminie
trochę jestem na pustkowiu,
jakby słońce było "w nowiu"
jakby coś nie w kolejności...
trochę smutek mi zagościł...
Nie ma kawy i znajomych
i tematów niewiadomych
wszystko było kwestią czasu,
nie ma studiów i hałasów,
nie ma rozmów, nie ma debat,
nie nadejdzie nowy temat.
Trzeba znowu coś wymyślić.
Pora w głowie to uściślić.

3 komentarze:

Dziękuję za komentarz :)