poniedziałek, 29 czerwca 2015

Dzień dziecka z BMW

Kiedyś przy okazji chrzcin rodzinka sprezentowała Tymkowi czarne BMW. O takie:



Sprytnie zamówili rejestrację, bo z przodu pisze Tymuś, a z tyłu Aruś. A My? Poszliśmy za ciosem. Tomasz będąc w Niemczech zmówił dla naszych chłopaków rower BMW i samochód odpychany, takie oto (zakupione w salonie samochodowym):


Taki rower to świetny patent dla dziecka, które już potrafi jeżdzić na rowerku biegowym. Ten egzemplarz jest sporo wyższy od poprzedniego (PUKY) i ma hamulec przy kierownicy. Fajne jest to, że ma dopinany zestaw z pedałami, które kiedyś zamontujemy oraz podnoszone siodełko. Taki rowerek można używać do 50 kg!!! Ach to niemieckie wykonanie...! Mam nadzieję, że będzie nam służył długo :)
A samochodzik odpychany? Cóż...jest ciężki- zatem mało wywrotny, bo bardzo mądrze wyprofilowany. Siedzenie jakby ze skóry- takie przyjemne w dotyku tworzywo. Nic nie skrzypi, nic nie piszczy...i znów ta niemiecka jakość. I jest bardzo niskie. W sam raz dla malutkich dzieciaczków, zatem Tymuś- rośnij nam!



Mamy zatem niezłą kolekcję. Tymuś z okazji dnia dziecka dostał jeszcze wózek z klockami, choć to Aruś korzysta aktualnie z wszystkiego. Wózek taki zakupiłam w MEGA okazyjnej cenie za jedyne 49 zł w rossmanie. A cieszyłam się z tego wózka jak małe dziecko, bo kiedy Aruś był jeszcze mały to miałam w planach kupić taki wózek, ale jakoś tak zeszło..... i nie kupiłam. Wiem, że swego czasu w Ikei podobny kosztował 100 zł, ale był bez klocków, a tu proszę. Taki zakup w rossmanie! Pani w kasie nie chciała mi go skasować, jak zobaczyła, że biorę ostatni egzemplarz :P Ale, ale! Trzeba było się orientować, co w gazetce piszczy :D
Najlepszego Bąki Moje Kochane z okazji Waszego Święta

1.06.2015 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)