piątek, 9 października 2015

Trochę o mnie...

Serdecznie dziękuję za nominację od Kubka w groszki / Z pamiętnika Kobietki. Na przepis o mnie składają się następujące odpowiedzi, które mam nadzieję powiedzą innym jaka jestem tak naprawdę, zatem:
Jaka jest Twoja ulubiona zaleta?
Hmmm wydaje mi się, że akceptuję wybory życiowe innych ludzi. Nie próbuję zrozumieć, tylko akceptuję. Czasem zastanawiam się co skłania ich do podjęcia takich czy innych decyzji, ale na tym koniec. Uwielbiam w ludziach ich różnorodność. Doceniam ich wielorakie koncepcje i patrzenie na świat.
Jak brzmi Twoje motto?
Żyj i daj żyć innym- zdecydowanie.
Gbybyś nie była sobą, to kim chciałabyś być?
Odkąd tylko pamiętam zawsze miałam poczucie, że urodziłam się na zamku. Nie wiem skąd to się bierze i nie potrafię tego wytłumaczyć. Może jednak istnieje inne wcielenie? Do tej pory mam tak, że gdy wchodzę w mury zamkowe ogarnia mnie niewytłumaczalny stan, łzy podchodzą do oczu, dostaję gęsiej skórki i serce bije zdecydowanie szybciej. Nie wiem kim kiedyś byłam, ale wiem, że mogę być tylko postacią związaną z zamkami, królami itp. Gdyby dane mi było włożyć na siebie prawdziwą suknię balową z gorsetem to prawdopodobnie rozpłakałabym się za szczęścia.
Jak wyobrażasz sobie szczęście?
Założenie sukni balowej :) A na ten moment szczęście moje to dwójka najwspanialszych na świecie Synków i Mąż, jakiego nigdy bym nie zmieniła na nikogo innego. Nigdy.
Jakie błędy najłatwiej wybaczasz?
Przeżyłam w życiu naprawdę wiele i wiele wybaczyłam. Bez wątpienia potrafię wybaczać, jednak chciałabym przy tym szczerej rozmowy, albo choćby jednego magicznego słowa.
Ulubiona postać w historii?
Może to ta, którą kiedyś byłam? A poważnie to uwielbiam Wisławę Szymborską, ale to za Jej twórczość. Idoli jako takich nie mam.
Ulubione bohaterki w rzeczywistości?
Lubię Martynę Wojciechowską za Jej osiągnięcia, za wszechstronność. Potrafi cieszyć się życiem, realizować swoje pasje, a przy tym wychowywać swoją córeczkę oraz Meryl Streep za wszystkie kreacje aktorskie, podejście do życia i poczucie humoru.
Co najbardziej cenisz u przyjaciół?
To, że akceptują mnie (mam taką nadzieję :P) taką jaka jestem, że choć rzadko się z nimi widuję to potrafimy ze sobą porozumieć się bez słów. I to umysłowe zrozumienie może istnieć tylko między przyjaciółmi właśnie. Cieszę się, że ich mam.

p.s. Dziękuję za nominację i za to, że mogłam chwilę pomyśleć o sobie i moim wewnętrznym "ja". Bo nie pamiętam, kiedy wcześniej miałam taką możliwość. Dzięki Moniu!

Nominuję:
Matkę Browar, może znajdzie chwilkę?
Francja po mojemu
oraz
Rzeczy zebrane :)


4 komentarze:

  1. wiesz, naprawdę zaczynam myśleć o tym że dużo nas jednak łączy:) dziękuję, za poświęcony czas na odpowiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziękuję :) to dobry pretekst dla chwili dla siebie. O wspólnych cechach pogadać trzeba!

      Usuń
  2. Kochana, dzięki za nominację :) Może kiedyś wreszcie coś napiszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)