czwartek, 24 marca 2016

Przedświątecznie

To jest jeden z tych dni. Z dni, w których chce się zrobić wszystko. Słońce dopinguje niesamowicie od samego rana. Wczoraj czytałam książkę do 1.00 w nocy, rano ciężko było wstać, ale jak już zeszłam z łóżka to od razu jakoś lepiej się zrobiło na duszy. To przez słońce w moim przypadku, ale też wydaje mi się, ze ten dzień ma w sobie jakąś tajemniczą pozytywną energię. Sprzątam po jednej szafce codziennie i już powoli kończę to, co zaplanowałam. Teraz jestem w trakcie mycia okna u chłopców i balkonu oraz przesadzam kwiaty na balkonie. Wykusz z oknami zostawiam mojemu szanownemu Mężowi, żeby się nie obraził, że zrobiłam wszystko za Niego :) Na balkonie w tym roku będzie bardzo kolorowo i bardzo wiosennie, ponieważ pogoda dopisuje, a tak prognozy straszyły zimnem....! Piję szybką kawę i spadam (póki Tymcio śpi) dokończyć to, co zaczęłam. Miłego dnia!

3 komentarze:

  1. Aniu poczekaj az wyjdziesz z domu...to zimno jest;) milego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak! właśnie skończyłam, ale mycie balkonu po zimie skutecznie mnie rozgrzało :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę że masz już to za sobą!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)