poniedziałek, 7 marca 2016

#Siła second handów#

Dawno, dawno temu ktoś zapytał mnie, czy chodzę do lumpexów, ciucholandów i miejsc tego typu. Odpowiedziałam, że nie! Że nigdy! I, że nie będę. I po jakimś czasie okazało się, że jeśli powiem słowo "nigdy", to stanie się zupełnie na odwrót. Jakiś czas temu pisałam, że za sprawą "Elementarza Stylu" Kasi Tusk zrobiłam rewolucję w mojej szafie. Partiami- jeszcze zanim zaczęłam czytać tę książkę- odkładałam rzeczy, które wiedziałam, że już nie są dla mnie. Po ciążach nie zamierzałam kreować się na dwudziestolatkę w krótkiej mini, spacerując z dzieckiem w wózku. Nie mój klimat, nie moja bajka. Tak samo było z t-shirtami, spodniami, z wszystkim w zasadzie. Żeby nie zostać z niczym- bo to też nie sposób, zostawiłam rzeczy, które względnie i ostatecznie na owy moment się nadawały. A potem ta książka i cięcie ostateczne. Nawet nie wiecie, jak mi lżej. Moja szafa naprawdę zawiera tylko te rzeczy, w których dobrze się czuję i świadomie chcę zakładać. Zadowolona z siebie i swoje figury po tych dwóch ciążach, posiadam w szafie to, co niezbędne dla mnie, czyli kobiece i funkcjonalne zarazem. Teraz pracuję nad tym, żeby mieć ŚWIADOMOŚĆ tego, że mam na sobie fajną rzecz, czy to sweter, czy to spodnie lub buty. Chcę o tym pamiętać nie tylko w chwili, kiedy wychodzę z domu. Obecnie pracuję nad tym, choć z biegającym Tymkiem nie jest to proste.

Moja szafa, "wzbogaciła się" o kilka fajnych ubrań. Wyłowionych STAMTĄD! - czyli z second handów. Nigdy, przenigdy nie pomyślałabym, że moja stopa przekroczy te progi. Takie miejsca zawsze kojarzyły mi się z kurzem, zarazkami niewiadomego pochodzenia, ale w końcu dałam się przekonać. Nie uwierzycie jakie znalazłam tam okazy! I co najlepsze- niektóre z metkami...Tak, właśnie tak. Zatem:
- czarna koronkowa, wieczorowa baskinka- 12 zł!
- mega reprezentacyjna czarna kamizelka, idealna na koszulę lub t-shirt, w zależności od okazji. Z przodu dłuższa, z tyłu nieco krótsza- 22 zł! Materiał- idealny, w ogóle się nie gniecie, podobnie z baskinką!
- płaszczyk na wiosnę/lato w kolorze ecru, z pięknymi guzikami (duże, w tym samym kolorze, wyszywane materiałem, otoczone złotą obwódką- diabeł tkwi w szczegółach!)- uwielbiam precyzyjne wykończenia! I uwaga cena- 7 zł ! Jest taki świeży, lekki z piękną podszewką, jest w kształcie bombki i jest idealny na słoneczne lato :)
- czarna koszulka z rękawami 3/4 i z zamkiem na plecach- 8 zł. Stan idealny.
- sukienka czarna lniana z mosiężnymi zamkami podkreślającymi talię- 20 zł
- sweter w kolorze biszkoptowym, lekko odsłaniający obojczyki, rozszerzający się ku dołowi, tym samym podkreślający biodra- minimalnie prześwitujący- coś ok. 25 zł.

Nie upolowałam marynarki, chociaż bardzo chciałam. To trudna sprawa w moim przypadku. Ale jak tu nie odwiedzać second- handów...? Sami powiedzcie, jak...? Żeby powoli kompletować to, czego mi brakuje potrzebny mi będzie w zasadzie mały zasób gotówki, ale za to spora ilość czasu. Satysfakcja, że nie wydałam majątku jest naprawdę duża. Może później wrzucę fotki :)

1 komentarz:

  1. Widziałam kilka i potwierdzam, bajka:) miłej zabawy kompomiwaniu stylu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)