czwartek, 18 sierpnia 2016

Rozstania nadszedł czas...#1

Nie wiem kiedy to zleciało. Dzieci rosną jak na drożdżach. A po nich zostają tylko drobiazgi, które kiedyś pełniły swoją funkcję. Sukcesywnie pozbywam się ubrań, butów i zabawek niemowlęcych, które jeszcze się czasem wyłonią nie wiadomo skąd. Część zabawek chowam do pudełka, w którym leżakują inne skarby chłopaków. Kiedyś otworzą i pooglądają. Albo i nie :) I tak oto pamiątkowa fotka, a kto wie, czy sama tu kiedyś zaglądnę...?

I aż się łezka w oku kręci, jak pomyślę, że to już koniec tego magicznego etapu. Butelki w końcu muszą wylądować w koszu na śmieci...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)