wtorek, 6 września 2016

Shopping :)

W nadchodzący weekend- nie zapeszając- wybieramy się na Ślub i przyjęcie weselne. Nie lada to wyzwanie dla Państwa Młodych, bo organizują imprezę na UWAGA- 500 osób! I nie lada to wyzwanie dla mnie, bo co ja mam na siebie włożyć?!

***

Dziś od rana wybrałam się na zakupy. Jakże sprawnie mi poszło! Myślałam, że zostawiając wszystko na ostatnią chwilę nie znajdę nic, co wpadnie mi w oko, a tu taki psikus, że w 20 minut (serio) znalazłam sukienkę. Wybrałam zwiewny materiał w kolorze szampańskim, bo ma być piękna pogoda. Zamierzam założyć do tego moje szpilki light blue i dodatki w kolorze złoty brąz. Sukienkę udało mi się kupić w ekspresowym tempie i za....cenę prawie minimalną! Czy może być lepiej...? Czy mówiłam, że uwielbiam wyprzedaże? :) Była to ostatnia sztuka, która czekała właśnie na mnie :) I co ważne, jest szansa, że jeszcze nie raz ją wykorzystam na inne okazje.
Po zakupach spotkałam koleżankę, która znalazła chwilkę, żeby potowarzyszyć mi przy serniku i kawie :)

Z fryzurą będę musiała poradzić sobie sama, bo terminu już brak :)
Naprawdę cieszę się, że nie będę musiała przemierzać kolejnych kilometrów w centrach handlowych i tym samym tracić w nich czas :)

1 komentarz:

  1. To tylko pozostaje życzyć dobrej zabawy. I nie zgubić się w tym tłumie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)