niedziela, 30 października 2016

O domu słów parę :)

Dzień za dniem mija, jak zwykle za szybko. Od rana do wieczora pochłaniają nas obowiązki i dzieci. W tym czasie w naszym domu jest coraz więcej zmian. Jedna ekipa kończy, wchodzi druga, potem następuje kolejna zmiana i tak w kółko. Ściany nasze wygłaskane i przyjemnie się na nie patrzy. Właz/ wyłaz (jak kto woli) na strych zamontowany. W kotłowni i pomieszczeniu gospodarczym są już położone płytki. W górnej łazience również, ale tam prace jeszcze trwają. Zamówiłam wannę- która moim zdaniem jest obłędna! Miejsce na nią jest już przygotowane, pozostaje ją tylko zamontować. Chyba się nie doczekam tej kąpieli...! Płytki do salonu, dolnej łazienki już dotarły. Dumna jestem, bo od początku zamawiałam je sama i organizowałam czas dostawy na budowę. Sporo ich było, bo w sumie ok. 80 m2. Zdecydowałam się na dosyć odważne połączenie płyt i paneli w salonie. Mam nadzieję, że efekt będzie zadowalający. W górnej łazience są już meble, które czekają, aż ktoś je kiedyś skręci i wstawi gdzie trzeba. W komplecie mam już lampy. Ale będzie pięknie! W tym tygodniu otrzymaliśmy podłączenie prądu, więc za niedługo pompa ciepła zacznie działać! Choć przeprowadzka planowana jest na przyszły rok, to coś czuję, że nie jeden raz czmychniemy w zimie do Niepołomic :) Ocieplenie domu na zewnątrz jest skończone, teraz drewniane belki pokrywane są blachą, taką jak nasz dach. To się dzieje, ale tak na serio...?!

2 komentarze:

  1. wspaniale, gratuluję:) czekam na efekty i nadal życzę tej przyjemnosci z wykańczania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, radości nie sposób opisać :D

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)