poniedziałek, 21 listopada 2016

Lepiej mi :)

Lepiej mi, bo słońce świeci mocno :) Biegłam dziś sobie swoją trasą i powiem szczerze, że się tak zgrzałam jak mało kiedy. Myślałam, że mnie przewieje, że zimne powietrze, a tu nic! Biegłam, gdzie nogi niosły w towarzystwie pięknie świecącego słońca! Wspaniałość! Wróciłam czerwona jak burak, zmęczona- ale tak przyjemnie zmęczona. Po drodze niewątpliwie byłam atrakcją dla wszystkich napotkanych robotników, którzy pokazywali na mnie palcem, bez najmniejszego obciachu. I znów scena jak z filmu: bo nóżki mnie niosły przed siebie, muzyka w uszach Gunsów (i nie tylko) na full i śmiałam się pod nosem z tych wszystkich napotkanych, bo widziałam tylko ruchy ich ust- nie słysząc co mówią- bo szczerze, to mało mnie to obchodzi :)))
Fajnie tak śmiać się do siebie,
fajnie, gdy słońce świeci,
fajnie, gdy muzyka gra!
Kawa dziś na balkonie będzie :)
Czy to aby napewno końcówka listopada...?

2 komentarze:

Dziękuję za komentarz :)