czwartek, 10 listopada 2016

Zimno..! Ale tylko na zewnątrz :)

Ile można wetrzeć, wsmarować, wklepać balsamu w przesuszoną skórę? Dużo, chyba z 0,5 kg! Tyle chyba wczoraj wtarłam w niemal każde możliwe miejsce. Przyniosło mi to ulgę i nastrój też się poprawił. Zrobiłam też maskę na twarz. Po niedługim czasie nałożyłam krem nawilżający i naprawdę zrobiło mi się lepiej. Zawinięta w najgrubszy sweter, przy otwartym oknie popijałam gorzką kawę. Chwile dla siebie są dla mnie czasem nieocenione....
Polecam bardzo kosmetyki specjalistyczne polskiej firmy TOŁPA. Wyprodukowane z samych naturalnych składników, niektóre nawet w metalowych tubkach, żeby nie zasysały powietrza i przy tym bakterii. Wystarczy dobrać odpowiednio do predyspozycji skóry, ja tak zrobiłam i od jakiegoś czasu używam głównie tej marki. Mają też dostępną linię dla dzieci, ja używałam płynu do kąpieli oraz balsamu, a ostatnio wpadła mi w oko pasta do zębów, mająca w składzie ksylitol- zamiast cukru, który o zgrozo- pojawia się w pastach do zębów i to wcale ponoć nie rzadko! Pasta ma bananowo-miętowy smak. Jak zużyjemy standardowy elmex to pewnie wypróbujemy pastę od Tołpy.
W międzyczasie ogarnęłam lodówkę, zrobiłam w niej totalny porządek i miejsce na kolejne zakupy. Po południu musieliśmy z dziećmi pojechać wybrać podłogę, albo raczej jej fragment do salonu. Niełatwa to sprawa, bo dzieciom w takich chwilach się nudzi. A czas nam ucieka! Chcielibyśmy móc w zimie pojechać i normalnie wejść do domu :) Przewiało mnie niesamowicie! Zimno jak piernik i ta wilgoć w powietrzu!!! 
Wstępnie wybrałam też drzwi, powiem szczerze, że mnie urzekły! Teraz, jeśli złożymy zamówienie trzeba czekać od 4-6 tygodni. Aż mi wierci w brzuchu na myśl, że już coraz bliżej do wstępnego końca naszych planów na ten rok. Płytki w łazienkach już w zasadzie skończone, ponoć potrzebują jeszcze "ze dwa dni" :D
Prąd jest, żarówki bezwładnie wiszą na kablach i dają już światło w naszym domu. Pompa ciepła zaczęła grzać, póki co ustawiona na dół na 17 stopni. To już jest dom! Jak jest światło i ciepło to już musi być dom, a nie budowa. Wymurowana została również altanka na kosz śmieciowy i słupy pod bramę :) Wszystkiego przybywa z dnia na dzień!
Cieszę się ogromnie, na myśl, że to nowe nasze gniazdko urządzam po swojemu. Tomasz nie wtrąca się w ogóle. Ma to szczerze w nosie :) Projektował, budował i basta. Reszta moja. Tylko moja jupiiiiiiiiiiii :)
A ten stół?! Matko.....
http://jysk.pl/salon-jadalnia/stoly-do-jadalni/stoly-do-jadalni/stol-gadeskov-90x190-jasny-dab-czarny
Długi na 190! Wszyscy by się przy nim zmieścili.
Skradł moje serce pieron jeden!

2 komentarze:

  1. ładny. ja tez mam z jyska stół i jest nie do zdarcia. lepszy niz sieciowe sklejki:) polecam, sprawdzone;) cieszę się z waszycg domowych poczynań. liczę na jakies foty przy kolehnym spotkaniu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)