poniedziałek, 30 stycznia 2017

Opowieść wigilijna

Z okazji dnia Babci i Dziadka przedszkole zorganizowało ponownie przedstawienie w Teatrze Ludowym. Wielka scena powróciła i po raz kolejny miałam okazję zobaczyć Arka na scenie. Byliśmy zgodnie ze stałą ekipą, w skład której wchodzą dwie Babcie oraz Dziadek. Tymuś oczywiście siedział zapatrzony całe przedstawienie od 15.30-17.00- tak mu się strasznie podobało! A nam? A mi? O matko! Jestem dumna z Arka, jak dzielnie, z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy powiedział swój wierszyk do mikrofonu. W ostatniej chwili okazało się, że koleżanka się rozchorowała i Arek wspólnie z drugim kolegą dostali Jej kwestię. Na szczęście wszystko się udało. Zaraz po przedstawieniu przyszła pani od Arka z grupy i pochwalę się, że chciała, żeby wszystkie dzieci tak pięknie i wyraźnie mówiły. Moje oczy zatem nieco się zaszkliły :) Na drugi dzień gratulacje otrzymałam od Pani Dyrektor z przedszkola. No naprawdę! Jak tu nie być dumnym?!
Grupa Arka była przebrana za myszki. Mieli założone świetne uszy i ogonki. Wyglądali w tych przebraniach obłędnie! Za nami rola żabki, górala oraz myszki. Jestem mega szczęśliwa i najważniejsze, że Arek też. Po przedstawieniu skorzystaliśmy z zamówionego cateringu i od razu pojechaliśmy po nagrodę za udany występ. O matko, może aktor mi rośnie?!

2 komentarze:

  1. doskonale rozumiem twoja dumę. Ja w tym roku po raz pierwszy przechodziłam to 2 razy!!:) piękności. Gratulację dla Arusia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy pięknie i dla Was również!!!

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)