Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przygody Króla Bolebora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przygody Króla Bolebora. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 kwietnia 2018

Król Bolebor

Król się wybrał na ogrody
chciał w nich dumnie spacerować
Król zapomniał że obchody
miał uprzednio w dzień świętować

Zatem kroczy dumnie traktem
choć poklaski jakby mniejsze
większa przestrzeń, nawet kwiaty
dziś Król widzi nieco bledsze

Słońce słabo jarzy w oczy
drzewa jakby mniej zielone
brawa ciche, szepty głośne
Króla ego urażone

Myli ścieżki i zawraca
świat wiruje wokół niego
labirynty za wysokie
Król spocony na całego

Skronie mokre, szaty lepkie
stopy ciężkie, wino cierpkie
hafty drapią, gumki cisną
intelektem nie zabłysnął

Chce wydostać się- nie może!
Do pałacu! Gdzie? O Boże!
Opętany i wykpiony
Król paniki rozjuszony!

Co za klęska! Co za koniec!
Król z pośpiechu gubi spodnie.
Czuje jakby się czymś zmoczył.
Nagle- Król otworzył oczy....

środa, 12 lipca 2017

Król Bolebor #1

Król się zjawił
wiwatował
Żonę zaś pod pachą
schował.
Król się najadł.
Król się napił
i z poddanych swoich
zakpił.

Król tańcował
nieudolnie
choć klaskali wszyscy
zgodnie.
Król powrócił
do pałacu
na królewskim wielkim
kacu.

Król przebywa w swej
komnacie.
Król, Królowa, kac
i gacie.

Króla nawet coś
zemdliło
i Królowi się
odbiło.
Król po chwili puścił
pawia.
Król poddanych
nie zabawia...
Król porzucił etykietę...
Król odwiedził toaletę...

Król pod nosem głośno gwizdnie
i z wysiłku jak nie pirzgnie!

Zatem Królem być- przesrane.
Życie Króla upaprane...

Jutro będzie wiwatował
w końcu kaca odchorował
i nie spojrzy na podwładnych.

Zdarzeń ciąg nastąpi nagły ...:)

sobota, 17 czerwca 2017