piątek, 9 grudnia 2016

W kuchni rządzę JA!

Zwłaszcza dziś. Czasem dopada mnie wena w gotowaniu taka, że aż sama się boję. Dziś naszła mnie ochota na razowy makaron (wstążki). Zeszłam na dół do piwnicy i w warzywach znalazł się por! Oooo- pomyślałam, idealnie. Wyszedł mi dziś makaron ze słonecznikiem, na cebuli z lekko uduszonym porem :D Posypany parmezanem smakuje naprawdę świetnie! Do tego dziś barszczyk czerwony z ziemniakami, bo Tymek bez zupy nie istnieje :) Dziś Tymcio nasz ma urodziny w żłobku, a jutro urodziny dla rodziny i znajomych.
Zbieram się po moje Latorośle, zupa stygnie :)

piątek, 2 grudnia 2016

Płyną...

Tak gorące, słone
płynie każda
w swoją stronę
i wyznacza nowy szlak...

Dziś niech zmierza
dokąd pragnie
niech rozpuści się
niech spadnie
wszystko jedno jak...

Może płynie ich za dużo
może one czemuś służą
może...
jednak
niech spływają...
chociaż słony mają smak...