wtorek, 28 lutego 2017

Dom morświna

A co to za domek?
A to Ci zagadka...
Czyżby był to domek
Kubusia Puchatka?

A może trzy świnki
w środku zamieszkały,
gdy przed groźnym wilkiem
szybko uciekały?

Nad drzwiami jest napis
biały, drukowany-
więc teraz po cichu
wszyscy przeczytamy,

że to DOM MORŚWINA
więc wchodźmy do środka,
by zaraz z przygodą
w tym domu się spotkać.

I morświn i delfin
i wieloryb gruby,
chętnie Was nauczą
morskiej kindersztuby!

Oryginalny zapis wiersza znajdziecie na stronie Balticarium, tu link: https://www.balticarium.com/blog/wiersz-o-domie-morswina

niedziela, 26 lutego 2017

Powrót z Bajki

Wróciliśmy. Byliśmy na feriach z całą ekipą z osiedla- szóstka dzieci oraz szóstka dorosłych. Zabawa była naprawdę przednia! Nie było nas równy tydzień, a teraz jakimś cudem musimy wrócić do rzeczywistości...! Dzieci bawiły się świetnie, a my przy nich jeszcze lepiej. W każdy dzień mieliśmy atrakcje: a to jazda na nartach albo sankach, a to dyskoteka z tańcami- przebierańcami, termy chochołowskie, był też kulig oraz smakowe nalewki i duże palenisko, z którego JA odważyłam się zjeść gorącego oscypka...Były fantastyczne warsztaty malowania na szkle lub malowania drewnianych gadżetów typu łyżki, serca czy bransoletki. Pierwszy raz miałam okazję uczestniczyć w tak fajnych zajęciach (mam jednak sentyment do pędzli i malowania nimi!) a przy okazji zwiedzić muzeum Górali i Zbójników. Na dodatek codziennie byliśmy karmieni takimi pysznościami, że teraz nie pozostaje nic innego jak przejść na kaszę i jogurty! Pysznie było, w sam raz dla naszych Dzieci i chętnie kiedyś wróciłabym do takiego miejsca. I ta duża bawialnia, w której nasze dzieci przepadały bez reszty...
To był miły wypoczynek, dobry czas na rozmowy, przemyślenia, żarty i towarzystwo, bez którego nie mogłoby tak być!
Lubię wyjeżdżać, smakować, spacerować i korzystać z różności, do których na co dzień nie mam dostępu lub czasu. Lubię!- pomimo tony prania, która czeka sobie w łazience :)

poniedziałek, 20 lutego 2017

Wiersz o fokarium

Zdarza się, że nuda wkrada się do dzieci,
dobrze wtedy znaleźć sposób i nudę przepędzić
i dowiedzieć się na przykład. gdzie pływają foki?
I czy lubią patrzeć w morze, czy może w obłoki?
I dlaczego raz są w wodzie, a później na brzegu?
I czy aby nasze foki nie boją się śniegu?
A czy żyją stadnie, czy raczej osobno?
Wolą kiedy jest gorąco, czy kiedy jest chłodno?
Ile pytań drogie dzieci, tyle odpowiedzi,
zatem to najwyższa pora Fokarium odwiedzić!
I uzyskać odpowiedzi na wszystkie pytania.
Zapraszamy do Fokarium! Miłego zwiedzania!

https://www.balticarium.com/blog/wiersz-o-fokarium

czwartek, 16 lutego 2017

Balticarium

Jeszcze przed końcem 2016 roku zostałam poproszona o kontakt i wsparcie projektu Balticarium. To fantastyczna inicjatywa, która poszerza wiedzę i świadomość bogactwa, ale również zagrożeń naszego Bałtyku. Dziewczyny z projektu nie mogły trafić lepiej. Każdy, kto zna mnie choć trochę wie, że kocham polskie morze. Tego nikt i nic nie jest w stanie zmienić.
Brawo dla Dziewczyn za tak dobry projekt, który poszerza wiedzę oraz świadomość bogactw Morza Bałtyckiego. Myślę, że niezwykle ważne jest uświadamianie naszych dzieci, nie tylko o tym jak nie należy zachowywać się nad morzem, ale również jakie zagrożenia czyhają na zwierzaki i w jaki sposób możemy im pomagać. Osobiście zachęcam nie tylko do wakacji nad morzem, ale i do zwiedzania różnych ciekawych miejsc. Pamiętajmy, że nasze położenia kraju posiada niezwykle wiele zasobów i atrakcji w postaci gór, morza, wyżyn, nizin, a przy tym pięknych szlaków i widoków. Korzystajmy z tego, wspierając przy tym nasze polskie kurorty oraz gospodarkę!
Nadmorskie powietrze (o czym nie raz tu pisałam!) wprawia mnie w inny stan mojej świadomości. Przestrzeń sprawia, że moje horyzonty poszerzają się, a każdy problem nabiera innej perspektywy. Wiatr, który czesze moje włosy robi to bez pytania, bez uprzedzania i po swojemu. Niczego innego nie pragnę- tylko aby takie chwile trwały bez końca....! Kocham ten łaskoczący w stopy piasek, słońce- a nawet jeśli go nie ma to i tak pozostają jeszcze inne atrakcje. I wreszcie- odgłosy mew, bawiących się dzieci oraz morza- pięknie zmiksowane, że żadna inna nuta tego nie zastąpi.
Było mi niezmiernie miło, że mogłam zaangażować się przy tym projekcie. Znów po raz kolejny mogłam napisać wierszyki dla dzieci, z czego ogromnie się cieszę!
I pisząc tego posta tak się rozmarzyłam, że znów myślami jestem na wakacjach! Mam nadzieję, że w tym roku również odwiedzimy polskie morze całą naszą Rodzinką!
A teraz zapraszam wszystkich do odnośnika html zamieszczonego po prawej stronie mojego bloga, tak by można było od razu przenieść się w świat Morza Bałtyckiego!
a tu podaję link:
https://www.balticarium.com/blog

Utworzyłam również nową kategorię wierszy pod nazwą "Balticarium", gdzie wkrótce zamieszczę wierszyki :)

To co, w tym roku nad Morze...? :)

piątek, 3 lutego 2017

środa, 1 lutego 2017

Jazda figurowa

Sprytnie zatem Ktoś wymyślił
te uszy przy głowie
bo przynajmniej zabezpieczą
uśmiech (choć w połowie!)

Jakby uśmiech zaś wyglądał
dookoła głowy?
Na to wersów, rymów szkoda,
nie ma o tym mowy!

Uśmiech Arka rozciągnięty
od ucha do ucha,
a tu nie ma się jak złapać
bolącego brzucha!

Bo Pingwin w natarciu
do przodu przyspiesza!
Arek trzyma mocno
i się na Nim wiesza...!

O atrakcjo! O przygodo!
Łyżwy strasznie śliskie,
oj spotkanie z taflą lodu
było bardzo bliskie :)